Kredyt pod zastaw mieszkania to ostatni ratunek dla wszystkich osób, które jednoznacznie wpadły w tak zwane finansowe tarapaty. Jednak w aspekcie praktycznym wybór tego rodzaju oferty kończy się dość tragicznie. Wiele instytucji, które w zamian za szeroko pojęte pożyczenie pieniędzy chce zastawienia domu bądź mieszkania robi to tak naprawdę nielegalnie. Wyjątkiem są placówki bankowe bądź popularne SKOK – i. 


Zatem naszą czujność muszą wzbudzić wszelkie oferty pożyczek z tak zwanych nieznanych źródeł, które są kierowane do jednostek społecznych z niezwykle niską zdolnością kredytową. W takich sytuacjach jedynym warunkiem zapożyczenia gotówki staje się konieczność zastawienia mieszkania bądź domu.. W związku z czym jedynym alternatywnych wyjściem jest kredyt pod zastaw mieszkania. Jak to jednak wygląda w praktyce? Pamiętajmy bowiem, że w wielu sytuacjach umowa pożyczki pod zastaw mieszkania jest próbą przejęcia takiej to nieruchomości klienta.


W świadomości Polaków powinno zapalić się czerwone światełko. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Oszuści celują przede wszystkim w osoby w niezwykle trudnej sytuacji finansowej. Są to tacy ludzie, którzy nie posiadają szans wsparcia ze strony placówek bankowych czy niekiedy nawet instytucji pożyczkowych. Zatem, żeby wyjść z długów ta grupa klientów chwyta się zróżnicowanych, łatwych rozwiązań. W takich sytuacjach niezwykle łatwo jest ich oszukać. Czy to koniec problemów?


Wyrażają zgodę na zabezpieczenie zaciągniętego kredytu pod zastaw mieszkania. W wielu sytuacjach wartość zabezpieczenia kilkukrotnie przewyższa zaciągnięty dług.  Dlaczego tak dzieje się? Bez wątpienia jest to celowe działanie pożyczającego pieniądze, który otrzymuje otwartą drogę do przejęcia zastawionego mieszkania. Przed podpisywaniem tego rodzaju umów, których kluczowym warunkiem kredytu staje się zabezpieczenie mieszkaniem również przestrzega Rzecznik Finansowy. Zwraca on dodatkowo uwagę, iż wiele z tego rodzaju umów polega na swoistym przeniesieniu praw naszej własności do określonej nieruchomości poprzez osobę trzecią.


W niektórych sytuacjach jest to umowa, w której to w sytuacji braku jakiejkolwiek spłaty pożyczkodawca w niezwykle prosty sposób przejmuje nasze mieszkanie. W zupełnie innych wypadkach jest to umowa kupna-sprzedaży obiektu z prawem odkupu poprzez pożyczającego po upływie czasu. Pamiętajmy zatem, że od strony prawnej to nie umowa pożyczki bądź kredytu ściśle oparta na licznych zasadach określonych w danej ustawie o tak zwanym kredycie konsumenckim bądź niekiedy nawet ustawie o szeroko pojętym kredycie hipotecznym. Bez wątpienia, żeby taka umowa pociągała skutki prawne powinna zostać sporządzona przy notariuszu. 


Problem jest taki, iż zdecydowana część notariuszy w żaden sposób nie zapoznaje się szczegółowo z treścią takiej umowy, a jednocześnie nie zwraca uwagi na szeroko pojętą zaniżoną wartość naszej nieruchomości.  Dlaczego tak warto uważać przy kredycie pod zastaw mieszkania? Faktem jest, że w minionym czasie media informowały o stricte nieuczciwych notariuszach współpracującymi z nieuczciwymi pożyczkodawcami. 


Zobacz również: